Kobieta słucha uważnie, symbolizującą głębokie zrozumienie Totalnej Biologii.

Słuch i emocje: szumy uszne, otoskleroza i zapalenia ucha w historiach z życia

Tekst Soni Ross z jej newslettera, połączony i opracowany na blog z pomocą AI przez Adriana z zespołu Totalna Biologia po ludzku. Imiona bohaterów historii zostały zmienione.

„To już trzecie zapalenie ucha w tym roku! Chce mi się płakać, gdy widzę, jak mój synek cierpi.”

„Dlaczego to buczenie nie znika? Nie wiem, skąd ten dźwięk się bierze, ale jest okropnie irytujący!”

„Nie mogę się dogadać z mamą. Ma duży niedosłuch, ale nie chce nosić aparatu. Tylko skąd wzięła się ta głuchota? Przecież tata jest starszy od mamy, a słuch ma świetny. Lekarz mówi, że to ze starości, że materiał biologiczny się zużył… Jak to? U jednej osoby się zużywa, a u drugiej nie?”

Trzy różne wątki, trzy różne historie, ale wszystkie dotyczą jednego narządu: ucha.

W Totalnej Biologii patrzymy na słuch także przez pryzmat przeżyć: tego, co słyszymy, i tego, czego bardzo nie chcemy usłyszeć. Dziś trzy historie, które pokazują, jak to może wyglądać w życiu.

Marta i szumy uszne: „Nie mogę już tego słuchać!”

Marta ma 68 lat i od 64. urodzin zmaga się z szumami usznymi.

Kiedy podczas sesji pytam ją, co wydarzyło się w tym czasie, wzrusza ramionami.

„Nic się nie wydarzyło” - zapewnia. „Byłam już na emeryturze, dorabiałam sobie korepetycjami, czasem zajmowałam się dwójką wnuków…”

Marta kocha synków swojej córki, więc nie był to dla niej problem. Korepetycje daje niezbyt chętnie, bo ma dosyć uczenia, ale nie czuje, by to było dla niej jakieś wielkie obciążenie. A pieniądze się przecież przydają.

„Ale poczekaj!” - Marta marszczy czoło. „Przecież… No tak, wtedy mój Andrzej przeszedł na emeryturę!”

Gdy pytam, co to w jej życiu zmieniło, i już, już czekam, aż usłyszę „nic”, ona nagle mówi: „Boże, wszystko!”

Czasem tak właśnie jest: duża zmiana staje się tak oczywista, że przestajemy ją widzieć.

Więc co naprawdę wydarzyło się w życiu Marty?

Po pierwsze, zniknęła cisza, którą rozkoszowała się od emerytury. Mąż wychodził rano, a ona nagle miała mieszkanie tylko dla siebie. Wsłuchiwała się w piękny dźwięk ekspresu, gdy szykował dla niej kawę, nuciła z Cesarią Evorą, wieszała nieśpiesznie pranie. Okrągłą minutę wąchała plasterek cytryny, zanim wrzuciła go do herbaty. Stała sobie i patrzyła przez okno na drzewa.

W końcu, pierwszy raz w życiu, robiła wszystko we własnym tempie! I przy takich dźwiękach, jakie lubiła.

Gdy pytam, czy Andrzej jej w tym teraz przeszkadza, tylko się gorzko uśmiecha.

„Mój mąż jest pedantem i racjonalistą” - opisuje. „Dla niego wszystko musi mieć jakiś sens. Gdy za długo stoję i patrzę przed siebie, mówi, że «to nie ma sensu». Gdy proponuję spacer w gorszą pogodę, też słyszę «to nie ma sensu». Kiedy układam książki po swojemu, też słyszę o sensie. Przysięgam Ci, nie mogę już tego słuchać!”

Aha. No właśnie.

A zdaje się, że masz problem z szumami usznymi i niesłyszeniem pewnych dźwięków? I nie łączysz tutaj żadnych kropek?

Marta zawiesiła się na tym pytaniu, a ja przedstawiłam jej biologiczną perspektywę tej zmiany. W ujęciu Totalnej Biologii dotyczy ona kanałów półkolistych i ślimaka. W aktywnym okresie konfliktu, czyli w tym przypadku w momentach, gdy mąż mówi coś, czego Marta nie chce słyszeć, może pojawiać się nadwrażliwość słuchowa i dźwięki takie jak zgrzyty, piski, szumy.

Co dalej? W tej perspektywie pierwszym krokiem jest zrozumienie własnej historii. To, jakie decyzje Marta podejmie w swoim życiu, należy do niej. Badania słuchu i leczenie szumów zostają u laryngologa.

Z oferty Totalnej Biologii po ludzku

Webinar „Usłysz mnie!”: słuch w ujęciu Totalnej Biologii

Nagranie ponad 3 godziny z sesją pytań i odpowiedzi oraz materiałami PDF. Sonia Ross omawia ponad 11 diagnoz i objawów związanych z uchem: od zapaleń ucha u dzieci, przez szumy uszne, po niedosłuch i zawroty głowy.

Dla kogo:

  • Twoje dziecko często ma chore ucho albo zmagasz się z szumami lub zawrotami głowy i chcesz spojrzeć na to szerzej, obok leczenia u laryngologa,
  • Twój starszy rodzic gorzej słyszy i chcesz lepiej rozumieć, co się z nim dzieje,
  • oglądasz w swoim tempie: dostęp na 6 miesięcy za 245 zł albo na zawsze za 395 zł.

Zobacz webinar

Materiał edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji lekarskiej.

Ucho dziecka: trzecia w nocy i znowu to samo

Pamiętasz to?

Trzecia w nocy, a Twoje dziecko płacze i trzyma się za ucho.

Lekarz zapisuje lek, jest ulga, uff. Tydzień spokoju. A później znów to samo.

Kiedy znasz perspektywę biologiczną, nie kończysz na tym, co oczywiście trzeba zrobić: na wizycie u lekarza, lekach, rosołku i siedzeniu przy łóżku. Wszystko to jest ważne. Ale robisz też coś jeszcze.

Zaczynasz się zastanawiać i łączyć kropki, wchodzić głębiej w tę historię.

Możesz zacząć dostrzegać na przykład taką prawidłowość: Twój maluch choruje zawsze wtedy, gdy masz trochę wolnego w pracy. Jeden dzień jest dobrze. Idziecie do parku, na pizzę. Jest wesoło, lekko, świetnie się bawicie. Ale w nocy znów pojawia się ból ucha.

W Totalnej Biologii nawet to, czy chodzi o ucho lewe, czy prawe, ma znaczenie i pomaga „wyśledzić”, w czym rzecz. W tym ujęciu może to być na przykład wskazówka, że dziecko nie czuło się w czymś wysłuchane, zrozumiane i zobaczone.

To nie diagnoza, tylko pytanie, które możesz sobie zadać jako rodzic.

Ważne: gorączka, silny ból, wyciek z ucha, obrzęk lub zaczerwienienie za uchem albo gorsze słyszenie u dziecka to powód do pilnej wizyty u lekarza. Perspektywa biologiczna może towarzyszyć leczeniu, ale nigdy go nie zastępuje.

Marysia i tajemnicza otoskleroza

„Coraz gorzej słyszę” - poskarżyła się Marysia, gdy stałyśmy przy ganku drewnianego domku, do którego wpadłyśmy na weekend. „Nie słyszę, co mówi Ewa. Wiesz, mam otosklerozę, to dlatego…”

Marysia była bliską koleżanką Ewy. Poznałyśmy się na miejscu, nic o niej nie wiedziałam. Mogłam więc tylko zadawać sobie pytania.

Otoskleroza dotyczy najmniejszych kości w naszym ciele: strzemiączka, młoteczka i kowadełka. Nawet jeśli nie masz wykształcenia medycznego, na pewno pamiętasz te urocze nazwy ze szkolnej biologii.

Te małe kosteczki pełnią niebagatelną rolę: najprościej mówiąc, pozwalają dobrze przewodzić dźwięk. Gdy coś się z nimi dzieje, pojawia się problem ze słyszeniem.

Medycyna opisuje otosklerozę jako nieprawidłową przebudowę kości w uchu środkowym, najczęściej wokół strzemiączka, która je usztywnia i utrudnia przewodzenie dźwięku. Leczeniem zajmuje się laryngolog.

Totalna Biologia patrzy na tę samą tkankę przez biologiczny wzór. W tym ujęciu kość to kość, bez względu na jej umiejscowienie: w aktywnej fazie konfliktu może dochodzić do ubytku tkanki, a później do jej nadbudowy. Już delikatna zmiana zmienia „układ sił”, czyli możliwość przekazywania dźwięku.

Dlaczego miałoby do tego dojść? Według tej perspektywy chodzi o konflikt zaniżonej samooceny związany ze słuchem. Być może Marysia kiedyś przechodziła stany zapalne uszu i gorzej słyszała? Może ta sytuacja, niczym lawina, uruchomiła kolejny krok?

I to znowu może rodzić wewnętrzny konflikt: ojej, starzeję się, już gorzej słyszę, jak ja będę funkcjonować…

Kiedy mamy iść do sauny, słyszę, jak Marysia mówi: „O, ja chyba nie skorzystam. Muszę uważać na uszy, bo całe życie mam z nimi problem…”

Co łączy te historie

U Marty to słowa, których nie chce już słuchać. U dziecka to chwile, w których mogło nie czuć się wysłuchane. U Marysi to lata myślenia o sobie jako o kimś, kto „ma problem z uszami”.

Słuch łączy nas ze światem w sposób oczywisty, ale też bardzo intymny. Totalna Biologia nie daje tu gotowych diagnoz. Daje pytania: co słyszysz na co dzień, czego nie chcesz słyszeć, kiedy pojawił się objaw i co się wtedy działo. Więcej o takim patrzeniu na ciało przeczytasz w tekście Zrozum, dlaczego chorujesz, a jeśli chcesz zacząć od podstaw, w artykule od czego zacząć naukę Totalnej Biologii.

Kiedy od razu do laryngologa: nagła utrata lub wyraźne pogorszenie słuchu (to stan pilny, liczy się czas), szumy albo niedosłuch tylko w jednym uchu, zawroty głowy z innymi niepokojącymi objawami, ból i wyciek z ucha. Badania i leczenie zawsze idą pierwsze.

Wsłuchaj się w siebie!

Sonia

Najczęściej zadawane pytania

Czy emocje mogą mieć związek z szumami usznymi?

Stres i napięcie mogą nasilać odczuwanie szumów, co opisuje też medycyna. Totalna Biologia idzie dalej i szuka w objawach śladów konkretnych przeżyć, np. słów, których nie chcemy słyszeć. To perspektywa do refleksji, nie diagnoza ani leczenie.

Co mówi Totalna Biologia o nawracających zapaleniach ucha u dzieci?

W tym ujęciu warto przyjrzeć się, kiedy infekcje wracają i co działo się wtedy w życiu dziecka i rodziny, np. czy dziecko mogło nie czuć się wysłuchane. To uzupełnienie opieki lekarskiej, a nie jej zamiennik.

Czym jest otoskleroza?

To choroba, w której kość w uchu środkowym przebudowuje się nieprawidłowo, najczęściej wokół strzemiączka, co utrudnia przewodzenie dźwięku. Diagnozuje ją i leczy laryngolog.

Kiedy z problemem ze słuchem trzeba iść do lekarza od razu?

Przy nagłej utracie słuchu, objawach tylko w jednym uchu, silnym bólu, wycieku z ucha, gorączce u dziecka i zawrotach głowy z innymi niepokojącymi objawami.

Z oferty Totalnej Biologii po ludzku

Kurs online Poziom 0: Podstawy Podstaw

Chcesz zrozumieć, skąd w Totalnej Biologii bierze się takie spojrzenie na objawy? Zacznij od podstaw: ponad 2 godziny wiedzy, dostęp na zawsze, 89 zł.

Dowiesz się:

  • skąd wzięła się ta wiedza i jak łączą się trzy nurty: Nowa Medycyna, Totalna Biologia i Recall Healing,
  • jak działa stres i dlaczego ciało reaguje tak, a nie inaczej,
  • co dzieje się w mózgu, gdy przeżywasz konflikt.

Sprawdź Kurs 0

Materiał edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji lekarskiej.

Podobne wpisy